Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kino Chińskie

O pożądaniu i samotności w Chińskiej metropolii

Noce wiosennego upojenia, reż. Lou Ye, rok 2009 Pięknie zatytułowany film kontrowersyjnego chińskiego reżysera Lou Ye urzeka tęsknym, niewymuszonym poetyckim nastrojem. Jest również odświeżającym powrotem do teraźniejszości, po tym jak dwa jego poprzednie filmy były epickimi freskami osadzonymi w trakcie japońskiej okupacji Szanghaju w latach trzydziestych ( Purpurowy motyl) i w czasie protestów na placu Tian-anmen w 1989 roku ( Letni Pałac ). Osadzony w ponad trzymilionowym Nankinie, ostatni film Ye opowiada w głównej mierze historię intymnych relacji dwojga gejów, Jianga Chenga i Wanga Pinga. Żona tego drugiego, w przeczuciu, że mąż ją zdradza, wynajmuje młodego fotografa, aby go śledził. Gdy wychodzi na jaw, że jego kochankiem jest mężczyzna, wszystko nieuchronnie zaczyna zmierzać ku tragicznemu finałowi. Na początku filmu widzimy jak para głównych bohaterów udaje się do domu w lesie, by odbyć stosunek. Kochanowie nie bez powodu zachowują się jak zbrodniarze, bo w...

Kronika życia legendy kina

Aktorka, reż. Stanley Kwan, rok 1992 Bardzo ambitne dzieło Stanley'a Kwana to fascynująca synteza filmu w filmie, biografii i dokumentu. Reżyser w raz z genialną obsadą aktorską zaprezentował w nim krótkie i burzliwe życie jednej z pierwszych wielkich gwiazd kina Chińskiego lat 30-tych - aktorki Ruan Lingyu. Główną rolę zagrała Maggie Cheung, która okazała się po raz kolejny klasą samą dla siebie, triumfalnie portretując skomplikowane oblicze gwiazdy, którą nękał zmienny los. Ale nie tylko ona świeciła jasnym blaskiem. Zaangażowanie reszty aktorów w swoje role było nie mniej godne podziwu. Krótkie rozmowy między nimi a reżyserem o życiu aktorki, popularności i nieśmiertelności, niezwykle i pomysłowo funkcjonowały jako przerywnik dla wybornie zainscenizowanej biografii. "Aktorka" przypomina bardzo, a zresztą o rok wyprzedza to, co zrobił Hou Hsiao-Hsien w swoim znakomitym dramacie historycznym, "Lalkarzu". Tutaj nie ma żadnych granic między konwencjami, między ...

Wong Kar-Wai - Największy malarz kina lat 90-tych

Popioły czasu: Powrót, reż. Wong Kar-Wai, rok 1994/2008 Nie będę owijał w bawełnę. Mam słabość do filmów sygnowanych przez Wong Kar-Waia. Ten jest 8 jaki widziałem z jego 10 pełnometrażowych i na szczęście zawodu mi nie sprawił. Pomijając niedopracowany, szamotający się z własnym stylem debiut "Kiedy łzy przeminą", reszta zachwycała wizjonerskim połączeniem epileptycznego stylu narracji Antonionego, popkulturowymi odniesieniami w stylu francuskiej Nouvelle Vauge i neonową kolorystyką Hong-Kongu. Trudno mi wybrać ulubione dzieło z jego filmografii, bo od czasu "Dni naszego szaleństwa" z 1991 roku pracował na takim poziomie, że praktycznie mało kto mu dorównywał. W końcu nadszedł czas na film, który został przyjęty z mieszanymi uczuciami w dniu wejścia do kin w 1994 roku. W zasadzie połączenie dramatu z charakterystycznym dla chin gatunkiem sztuk walki (zwanym Wuxia), trudny do podążania przez swoją zagmatwaną fabułę, okazał się wtedy porażką komercyjną. Po 14 latach,...