To Die Like a Man, reż. João Pedro Rodrigues, rok 2009 Na początku lat 90-tych słynny festiwal Sundance przechodził prawdziwy zalew niezależnych produkcji, które bezpardonowo przełamywały obyczajowe bariery, śmiało prezentując mniejszości seksualne gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Wychodząc z hedonistycznej, materialistycznej Ameryki Reagana lat 80-tych, postrzegającym epidemię AIDS jako chorobę homoseksualistów, wielu młodych twórców postanowiło wyjść poza stereotypowy krąg postrzegania swojej mniejszości i w szorstkim, agresywnym stylu przemówić własnym, bezkompromisowym głosem. W latach 1991-92 fala filmów o tematyce gejowskiej była na tyle duża i gwałtowna, że nie trzeba było długo czekać, aż ktoś sprowadzi ją do wspólnego mianownika. Tak więc transgresywne "Poison" Todda Haynesa, nowofalowe "The Living End" Gregga Arakiego czy kameralne "The Hours and Times" Christophera Muncha stały się zjawiskiem ogólnie określanym jako New...
Blog filmowo-muzyczny