Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Muzyka

Najlepsze albumy 2014

Fatalny rok. Jak tamten był słaby, to o tym właściwie nie ma co mówić. Ratunek przyszedł dopiero 15 grudnia, gdy D'Angelo wydał niespodziewanie swój trzeci album, w kontekście całości roku jakże adekwatnie zatytułowany. Jego comeback to cud sam w sobie. Drugim cudem jest to, jak znakomitą płytę potrafił wysmażyć po czternastu latach. Najlepszy czarny artysta od czasu Jacksona i Prince'a potwierdza, że na niego czekać można eony, bo i tak zrobi to, co do niego należy. Przy czym udowadnia to, jak idiotyczną decyzją jest robienie podsumowań na początku grudnia, albo i wcześniej. Teraz te wszystkie listy są zbędne, bowiem nie uwzględniają pozycji nie tylko najważniejszej, co po prostu najlepszej.  Poniżej 10tka, z czego pozycje od 10-8 to albumy bardzo dobre, 7-3 to pozycje świetne, zaś dwie pierwsze to arcydzieła.   10. The War on Drugs, Lost in the Dream Psychodelia spotyka Springsteena z lat 80. Stadionowe i ujmujące. Szkoda, że po znakomitej pierwszej połowi...

Najlepsze albumy 2013

Słaby rok niestety. Ale coś po nim pozostało. Janelle Monae, Drake i Thundercat byli blisko, ale to poniższa lista najlepiej oddaje moje ubiegłoroczne fascynacje. Kolejność raczej na wyczucie, bo właściwie poza jedynką, każda z płyt mogłaby się zamieniać miejscami. Na dzień dzisiejszy wygląda to mniej więcej tak: 10. Bilal - A Love Surreal  Bilal jest rozluźniony, pogodny i pewny siebie, co przekłada się na muzykę, pełny ciepła soul skręcający to w pop, funk, blues czy jazz. Jego zwinność wokalna nieustannie poraża. West Side Girl 10. Disclosure - Settle Muzyka taneczna (i w tym elektroniczna) nie mogła pochwalić się niczym lepszym w tamtym roku. Bracia Lawrence z popowym geniuszem ożenili różne stylistyki (house, garage, bass), zawsze mając pod ręką odpowiedni głos.   You & Me 09. Alice Smith - She  Mniej znana, ale ukryta broń tradycyjnie pomyślanego, bardzo piosenkowego R&B. Kapitalnie zaśpiewane, z wyczuciem zaaranż...

Daft Punk, Vampire Weekend i The National

Parę swobodnych uwag o trzech głośnych premierach ostatnich tygodni: Daft Punk - Random Access Memories Połyskliwy, technicolorowy sen mistrzów budowania zaraźliwych kompozycji z katalogu innych artystów wywołuje dużą konsternację wśród ich fanów, zaś u wielu krytyków wzbudza przesadny entuzjazm (Q i NME - mówię do was).

Ulubiony płyty

Skoro zamieściłem swój top 10 filmów , to warto wrzucić także muzyczny. Tutaj z wyborem było trochę łatwiej, ponieważ jest znacznie większa ilość szans sprawdzenia czy dane dzieło faktycznie zawsze na mnie działa. Problemem raczej był wybór najlepszej płyty danego wykonawcy, bo w inny dzień równie dobrze Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band i  Kind Of Blue mogłyby wejść w zamian na listę. Prawdziwą katorgę miałem z Marvinem, bo po prostu nic nie dzieli  I Want You ,  Here, My Dear  i What's Goin On . Faworyt wśród nich zmienia mi się co tydzień, ale padło na ostatni tytuł, może dlatego, że znam go najdłużej. Jeszcze na koniec mała lista płyt, które były bardzo blisko, ale nie wylądowały w top 10: Roxy Music For Your Pleasure , Keith Jarrett The Koln Concert , The Beach Boys Pet Sounds , Depeche Mode Violator, D'Angelo   Voodoo , Sly And The Family Stone There's A Riot Goin' On. Tyle w kwestii wyjaśnienia.  10. Erykah Badu - New Amerykah Part One...

Top 10 albumów 2012 roku

Świetny rok. Myślałem, że nie będzie tak dobry jak poprzedni , ale się myliłem. Ułożenie top 10 chyba jeszcze nigdy nie było dla mnie tak trudne jak w tym roku. Pomijając pierwszą pozycję, każda z następnych dziewięciu mogła właściwie wylądować wszędzie. 2013 ma przed sobą ogromnie dużo pracy, by dorównać poziomowi swojego poprzednika. Jeśli dalej będzie trwała tak udana nawałnica R&B, i ktoś nowy wyskoczy przy okazji w innych gatunkach, to powinno być dobrze.  10. Jessie Ware - Devotion Poza katowanym w radiostacjach Wildest Moments , trochę za bardzo przypominającym Adele , w każdym innym utworze Jessie redefiniuje pojęcie divy w XXI wieku. Subtelne, prawie nienarzucające się elektroniczne tło pysznie podbarwia elegancki i pełny seksapilu sound z najlepszych płyt  Sade , a liźnięcia gitary z powodzeniem wtórują zmysłowym wokalom gwiazdy. Nieodparty popowy album i najlepszy kobiecy debiut od czasu Janelle Monae . Ulubiony kawałek .  09. Andy Sto...

Niebiański pop

Rufus Wainwright, Out of the Game, 2012 Długo kazał czekać Rufus Wainwright na powrót do tego, co umie robić najlepiej, czyli pisania znakomitych, ambitnych kompozycji. Od czasu wydania przekombinowanej i nierównej "Release The Stars" pięć lat temu, artysta pogrążał się w projektach, które być może zyskiwały mu przychylności ze strony konserwatywnej publiczności, lecz z każdym kolejnym krokiem oddalały jego dotychczasową bazę fanów. Sam muszę przyznać, że w pewnym momencie mocno rozminęła mi się droga z muzyką człowieka, którego pierwsze cztery płyty nie schodziły przez długie miesiące z mojego odtwarzacza. Sprawa przybrała niemal opłakany stan w 2010 roku, gdy premierę miał intrygujący w założeniu, ale monotonny w egzekucji longplay "All Days Are Nights: Songs for Lulu". Omal nie obwieściłem wtedy, że jako autorski pieśniarz Wainwright nie ma już nic do powiedzenia. Dobrze, że pohamowałem swój wyrok, bo jego najnowsze dzieło, "Out of the Game" to dru...

Albumy 2011 roku -- Top 10

Tak jak w tamtym roku, 2011 nie przyniósł mi mocnego kandydata na album roku. Znowu lawirowałem pomiędzy 5-6 pozycjami. Fakt, że w ogólnym rozrachunku rok 2011 muzycznie jest zdecydowanie silniejszy niż 2010, to jego top 5 wydaje mi się trochę słabsze niż tamte (swoją drogą w tej chwili wyglądające znacznie inaczej niż lista, którą wówczas zamieściłem ). Na pewno nie przyniósł płyty na miarę „The ArchAndroid” Janelle Monae, którą póki co uważam za album dekady. Oczywiście kształt tego top 10 jest podyktowany taką a nie inną dyspozycją dnia, bo zapewne jutro lista wyglądałaby inaczej. Największy problem miałem dziś z ustawieniem pierwszej trójki - zmieniała mi się co chwilę. Zostało jak zostało – każdy album darzę prawie taką samą miłością, więc kolejność można uznać za umowną. 10. Wildcookie - Cookie Dough Teksty roku. Narkotykowych referencji pada tutaj tyle, że się aż zastanawiam czy panowie sami czegoś nie biorą. Geniusz tkwi w ich popkulturowej wiedzy – „Serious Drug” z zabójczo ch...