Przejdź do głównej zawartości

Posty

Daft Punk, Vampire Weekend i The National

Parę swobodnych uwag o trzech głośnych premierach ostatnich tygodni: Daft Punk - Random Access Memories Połyskliwy, technicolorowy sen mistrzów budowania zaraźliwych kompozycji z katalogu innych artystów wywołuje dużą konsternację wśród ich fanów, zaś u wielu krytyków wzbudza przesadny entuzjazm (Q i NME - mówię do was).

Powieść totalna

Roberto Bolano, 2666, wyd. Muza Wielka powieść żyje.

Marilyn Monroe

I jeszcze na dokładkę parę słów o biografii Marilyn Monroe .

Iggy Pop

Iggy Pop. Open Up and Bleed. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca, wyd. SQN   Postrzeganie legendarnych gwiazd rocka w dzisiejszych czasach opiera się przede wszystkim na mitologizowaniu ich przeszłości, wyciąganiu na wierzch najdzikszych występków.

Dżoni Dep

Krótko na temat przezabawnej "biografii" J. Deppa .

Ulubiony płyty

Skoro zamieściłem swój top 10 filmów , to warto wrzucić także muzyczny. Tutaj z wyborem było trochę łatwiej, ponieważ jest znacznie większa ilość szans sprawdzenia czy dane dzieło faktycznie zawsze na mnie działa. Problemem raczej był wybór najlepszej płyty danego wykonawcy, bo w inny dzień równie dobrze Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band i  Kind Of Blue mogłyby wejść w zamian na listę. Prawdziwą katorgę miałem z Marvinem, bo po prostu nic nie dzieli  I Want You ,  Here, My Dear  i What's Goin On . Faworyt wśród nich zmienia mi się co tydzień, ale padło na ostatni tytuł, może dlatego, że znam go najdłużej. Jeszcze na koniec mała lista płyt, które były bardzo blisko, ale nie wylądowały w top 10: Roxy Music For Your Pleasure , Keith Jarrett The Koln Concert , The Beach Boys Pet Sounds , Depeche Mode Violator, D'Angelo   Voodoo , Sly And The Family Stone There's A Riot Goin' On. Tyle w kwestii wyjaśnienia.  10. Erykah Badu - New Amerykah Part One...

Top 10 albumów 2012 roku

Świetny rok. Myślałem, że nie będzie tak dobry jak poprzedni , ale się myliłem. Ułożenie top 10 chyba jeszcze nigdy nie było dla mnie tak trudne jak w tym roku. Pomijając pierwszą pozycję, każda z następnych dziewięciu mogła właściwie wylądować wszędzie. 2013 ma przed sobą ogromnie dużo pracy, by dorównać poziomowi swojego poprzednika. Jeśli dalej będzie trwała tak udana nawałnica R&B, i ktoś nowy wyskoczy przy okazji w innych gatunkach, to powinno być dobrze.  10. Jessie Ware - Devotion Poza katowanym w radiostacjach Wildest Moments , trochę za bardzo przypominającym Adele , w każdym innym utworze Jessie redefiniuje pojęcie divy w XXI wieku. Subtelne, prawie nienarzucające się elektroniczne tło pysznie podbarwia elegancki i pełny seksapilu sound z najlepszych płyt  Sade , a liźnięcia gitary z powodzeniem wtórują zmysłowym wokalom gwiazdy. Nieodparty popowy album i najlepszy kobiecy debiut od czasu Janelle Monae . Ulubiony kawałek .  09. Andy Sto...