Przejdź do głównej zawartości

Posty

NAJLEPSZE FILMY 2022 ROKU

Jeszcze parę rzeczy jest do nadrobienia, ale 2022 rok był po prostu kiepski, więc trochę nie chce mi się sprawdzać dalej. Pod tym kątem wydaje się, że był nawet gorszy niż 2020 r. Cronenberg jak zwykle dostarczył, choć nie wszyscy są zachwyceni. To samo z Ostlundem, który również podzielił ludzi. W tym chyba także ich urok, bo filmy, które powszechnie były chwalone przez większość, często okazywały się rozczarowaniem. Wyjątkiem są "Duchy" czy "Pamiątka".  10. Wiking 09. X 08. Barbarian  07. Pamiątka: część II Joanna Hogg nie zawiodła sequelem do "Pamiątki" 06. Terrifier 2  05. Elvis  04. Duchy Inisherin  03. W trójkącie Ostlund nakręcił swój najzabawniejszy film w karierze 01. Pacifiction  01. Zbrodnie przyszłości

NAJLEPSZE FILMY 2021 ROKU

Spóźniona lista, ale jak już zrobiłem za 2022 r., to przy okazji machnąłem 2021. Sporo dobroci było w nim - przede wszystkim wybitne filmy PTA oraz Weerasethakula. Hamaguchi był z kolei MVP tamtego roku dla mnie, bo zobaczyłem dwa świetne filmy jego autorstwa. Trochę jak japoński Hong Sang-soo, który notabene także dał nam wtedy konkretny obraz.  10. Przed twoją twarzą Hong Sang-soo cały czas jest w formie 09. Wcielenie  08. W pętli ryzyka i fantazji  07. Vortex  06. The Velvet Underground  05. Titane  04. Niefortunny numerek lub szalone porno  03. Drive My Car Hamaguchi uraczył mnie dwoma świetnymi filmami w jednym roku 02. Memoria 01. Licorize Pizza 

NAJLEPSZE FILMY 2020 ROKU

Niezbyt wiele dobrego można powiedzieć o 2020 roku pod kątem filmowym. Pandemia sprawila, że kino załamało się całkowicie. Parę świetnych rzeczy udało mi się obejrzeć, ale niestety nie trafiłem na nic, co mógłbym określić dziełem wybitnym. Stąd kolejność pierwszych miejsc jest dość luźna - już nie pamiętam, kiedy ostatnio raz nie miałem czystego faworyta w podsumowaniu rocznym. Ostatecznie padło na "Liberte" - transgresyjne slow cinema i wyborną prowokację, w której Albert Serra bardzo umiejętnie testuje wytrzymałość widza (nigdy nie zapomnę seansu tego filmu - z sali kinowej wyszło kilkadziesiąt widzów). Oczywiście nie wszystko udało mi się też nadrobić, ale te rzeczy przejdą zapewne już na ten rok. 10. Il Traditore 09. Heimat ist ein Raum aus Zeit 08. Possessor 07. Tommaso 06. The Nest 05. Uncut Gems 04. Tesla 03. Saint Maud 02. Undine 01. Liberte 

Filmy dekady 2010-2019

W latach 2010-2019 ukazało się trochę świetnych filmów, choć zawsze można powiedzieć, że powinno być ich więcej. Ale nie ma co narzekać i trzeba się cieszyć tym, co dostaliśmy. Jeden film z tej listy to nawet rzecz, którą dałbym naprawdę wysoko na mojej liście wszech czasów. A to już coś, na co zawsze czekam każdego roku. Inna sprawa, że 2019 roku był bardzo udany filmowo, więc to wszystko napawa sporym optymizmem do lat dwudziestych XXI wieku. Zatem kino wcale nie umiera. Wręcz przeciwnie - ma się dobrze.  22. Drive (Nicolas Winding Refn, 2011) W swoim najlepszym obrazie Nicolas Winding Refn pomysłowo odkurzył stylistykę kina samochodowego, neo noiru i heist movie z lat 70. i 80. Nie dość, że bardzo dobrze wplótł pościgi i przemoc w fabułę, nigdy nie przysłaniając jej tępą akcją, wątek miłosny ograł w wiarygodny sposób i elementy kiczu utrzymał na wodzy, to jeszcze przypomniał wszystkim, jak Los Angeles potrafi być lubieżnie. Ryan Gosling z prawdziwym przeko...

Najlepsze filmy 2018 roku

Poza kilkoma wyjątkami, 2018 rok jakoś nie powalał pod kątem filmowym, ale nauczyłem się też zbytnio nie narzekać, bo robiłem już gorsze listy w przeszłości. Spora dominacja dzieł gatunkowych w tym podsumowaniu świadczy, że arthouse ostatnimi czasy coś nie może mnie zaskoczyć. Inna sprawa, że dość często ciężko jest zobaczyć pozycje, na które czekam. Część z nich zapewne nadrobię dopiero gdzieś w 2019 roku. I tak jak przypuszczałem przy okazji zeszłorocznego podsumowania, "Nić widmo" okazała się bezkonkurencyjnym zwycięzcą. Ten film jest tak dobry, że właściwie powinien zająć wszystkie dziesięć miejsc na liście.  Godne odnotowania (bez kolejności):  Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski) To druga z rzędu perfekcyjna imitacja stylu filmów europejskich z lat 50 i 60. Jednak "Zimna wojna" bardziej porusza niż w przypadku „Idy”. Wszystko za sprawą niebywałych ról Joanny Kulig oraz Tomasza Kota. Coby nie mówić o Pawlikowskim, potrafi nie tylko reżysero...