Dawno nie robiłem żadnej listy, więc dla odmiany wrzucam krótką z umiłowanymi horrorami z poprzedniej dekady. Nie był to okres szczególnie udany dla tego gatunku, więc niestety wyboru sporego nie miałem (albo nie dotarłem do skrytych perełek). Wyjaśnia to np. obecność na mojej liście filmu rodzaju "The Host", w połowie dramatu, w połowie horroru. Z tą klasyfikacją gatunkową to nie była taka prosta sprawa, ale gdy zestawiłem go z "Taxidermią" czy "Głodem miłości", dziełami również kategoryzowanymi jako horrory, wydał mi się zdecydowanie bardziej trafnym wyborem. The Host: Potwór, reż. Bong Joon-ho, rok 2006 Jak wyjaśniałem pokrótce we wstępie, jeden z paru filmów na liście, który nie jest czysty gatunkowo. Reżyser pomysłowo przemiela nurt Monster Movie przez społeczno-rodzinny dramat, wstrząsająco obrazując widzowi, że to własny rząd wydaje się bardziej przerażający niż ogromna, zmutowana ryba. Tak oryginalne, wciągające, a nawet niekiedy przej...
Blog filmowo-muzyczny
Woody Harrelson (to niesprawiedliwe że nie go wśród etykiet pod tym postem :), i McConaughey stworzyli świetną markę tym serialem. Podejrzewam że taki był zamysł HBO i pary aktorów (którzy zresztą byli współproducentami). Dali życie nowemu produktowi. Serialowi który z sezonu na sezon będzie prezentował nową parę detektywów, "prawdziwych detektywów". Przed nową parą stoi piekielnie trudne zadanie dorównać tej która właśnie skończyła "dochodzenie". Chciałem się pokusić o zrecenzowanie pierwszego sezonu, ale wszyscy już napisali wszystko :) i tylko bym potwierdził tą świetną jakość. Za to mogę napisać że potwierdziło się wszystko co napisałem w "Dlaczego czekam na ...." pół roku przed premierą w HBO. Odnosząc się do tekstu ze Stopklatki, zgadzam się ze wszystkim. Można tylko zmienić z serial tygodnia, na serial roku. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMasz zupełną rację, ale już Nic mówił w wywiadach, że nie powtórzą stylu kręcenia serialu z jednym reżyserem - przesuną się na tryb z kilkoma. Wszystko w imię szybszej pracy, bo 1 sezon zajął im bodajże pół roku. Ogólnie sądzę, że powinni jakoś rozdzielać te sezony, bo traktowanie jako całość osobnych dzieł jest raczej nietrafione. Tak czy siak, z tego co już sprzedał Nic mediom, sezon drugi fabularnie zapowiada się intrygująco. Zobaczymy, co z tego wyrośnie. (Woody jest mniej guglowany, stąd brak w tagach :P)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam