Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2012

Wielkie zwieńczenie

Mroczny rycerz powstaje, reż. Christopher Nolan, rok 2012
Zanim miał premierę najnowszy i ostatni Batman jednego z naczelnych wizjonerów wysokobudżetowych produkcji Hollywoodzkich, mieliśmy do tej pory nieprzyjemność oglądania postępującej w błyskawicznym tempie, przykrej infantylizacji blockbusterów. Avengers, najbardziej kasowy film roku, pod ręką Jossa Whedona zaprezentował nowy język narracji filmowej kina mainstreamowego - bełkotliwą widowiskowość. Nawet nieśmiałe podejmowanie problematyki, którą mocno eksponowano w każdym Batmanie - czy Ameryce potrzebni są superbohaterzy - zostało przygniecione przez głupkowatą akcję, nawiązującą do efektownie pustych sekwencji Transformersów, mniej może idiotycznych, ale nie wnoszących nic nowego i świeżego do tego, czego nie zrobił wcześniej lepiej, sprawniej i rzetelniej Sam Raimi w dwóch pierwszych Spidermanach, chyba najlepszych przykładach kina familijnego z rejonów komiksowych. Z racji, że Batman to blockbuster kierowany do starszej wido…

Krótkie przemyślenia - 7

Parę spostrzeżeń na temat losowo wybranych filmów z ostatnich miesięcy:

Płytki grób, reż. Danny Boyle, rok 1994

Edynburg w filmach Boyle'a to świat ćpunów, pozerów i psychopatów, stopniowo kruszących struktury społeczne. Trójka przyjaciół o jakże innych osobowościach i statusach społecznych okazuje się niezwykle kruchą materią, pod pozorami zażyłości ukrywającą zupełny brak więzi. Wystarczy dobro materialne o największej sile, aby skorumpować ostatecznie ich dusze. Tak jak w Dostojewskim "Pieniądzu" Roberta Bressona, pieniądz spycha bohaterów w prawdziwą otchłań, w której makabra przeplata się z soczystą, czarną komedią. Boyle wybiera pewną drogę na skróty, bo najmocniejsze ciosy wymierza w stronę nudnego, konserwatywnego księgowego, który w obliczu koszmarnego zadania przeistacza się w nieobliczalnego socjopatę. Wizualnie, reżyser już w swoim debiucie był pewny swego - wyraziste kolory i ujęcia z różnych kątów czynią mieszkanie protagonistów miejscem totalnie klaustrofo…