Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

Top 10 albumów 2012 roku

Świetny rok. Myślałem, że nie będzie tak dobry jak poprzedni, ale się myliłem. Ułożenie top 10 chyba jeszcze nigdy nie było dla mnie tak trudne jak w tym roku. Pomijając pierwszą pozycję, każda z następnych dziewięciu mogła właściwie wylądować wszędzie. 2013 ma przed sobą ogromnie dużo pracy, by dorównać poziomowi swojego poprzednika. Jeśli dalej będzie trwała tak udana nawałnica R&B, i ktoś nowy wyskoczy przy okazji w innych gatunkach, to powinno być dobrze. 


10. Jessie Ware - Devotion
Poza katowanym w radiostacjach Wildest Moments, trochę za bardzo przypominającym Adele, w każdym innym utworze Jessie redefiniuje pojęcie divy w XXI wieku. Subtelne, prawie nienarzucające się elektroniczne tło pysznie podbarwia elegancki i pełny seksapilu sound z najlepszych płyt Sade, a liźnięcia gitary z powodzeniem wtórują zmysłowym wokalom gwiazdy. Nieodparty popowy album i najlepszy kobiecy debiut od czasu Janelle Monae.
Ulubiony kawałek

09. Andy Stott - Luxury Problems W posępnej, odhumanizo…

Atlas chmur

Dla odmiany parę słów o dobrym Atlasie Chmur dla stopklatki

Filmy roku 2012

Nie był to zbytnio udany rok dla kina. Właściwie żaden film nie mógłbym nazwać arcydziełem totalnym, jak to często ze znajomymi sobie mówimy na dzieła pokroju Dzika Banda czy Wybuch. Mam nadzieję, że nie jest to jakiś głośniejszy sygnał obniżania się poziomu filmów. 2013 zapowiada już kilka premier, które dają szansę na to, że w grudniu nie skończy się tylko na kilku tytułach, a resztę trzeba będzie mozolnie szukać, żeby sporządzić tego rodzaju listę. W tamtym takich problemów nie było. W 2012 cztery tytuły mogę uznać za wybitne, z czego trzy pierwsze to chyba jedyne dzieła faktycznie oryginalne. Reszta, choć mniej ekscytująca, dała mi sporo przyjemności z różnych stron, więc ta dziesiątka jest mniej więcej dobrym oddaniem tego, co mi się najbardziej podobało w przeciągu ostatnich 12 miesięcy. A pozycję numer jeden postanowiłem dać ex aequo, bo jednak nie potrafię ich rozdzielić i stwierdzić, który lepszy. Jak w zeszłym roku, wybory podparte luźnymi komentarzami. 
Wyróżnienia:
Lincoln…