Przejdź do głównej zawartości

Posty

Filmy 2015 roku

Najlepszy rok filmowy w jakim uczestniczę świadomie. Po raz pierwszy odkąd prowadzę listy zdarzyła mi się sytuacja, gdzie właściwie nie potrafiłem rozdzielić pierwszej piątki między sobą (miałem wcześniej podobną sytuację w 2011 roku, między "Tabu" i "Mistrzem", ale to tylko dwa filmy). W poprzednich latach zauważyłem zaledwie parę tytułów o takiej mocy, więc trudno mi powiedzieć skąd taki nagły dobrobyt. Bo przecież wspaniałą piątkę goni barwny peleton. Wniosek mi się nasuwa optymistyczny - kino ciągle nie daje się pogrzebać. Kiedyś szukało się trochę na siłę, dziś ciężko jest poustawiać w określonej kolejności i zamknąć się w dwudziestu pozycjach. Pozostaje się cieszyć póki to trwa.  01. Zabójczyni, reż. Hou Hsiao-Hsien Zamiłowanie Hsiena do eliptycznej narracji potrafi z filmu pozornie nieskomplikowanego fabularnie stworzyć opowieść diabelnie trudną do śledzenia. Często bywa, że wydarzenia nie są portretowane, a jedynie napominane, niejednokrotnie ...

Najlepsze seriale 2015 roku

  01. The Americans (sezon trzeci) 1. The Knick (sezon drugi) Na przemian okrutne (scena hotelowa, dentystyczna i parę innych, o których nie chcę wspominać, by nie spoilerować) i cudownie zniuansowane na wielu płaszczyznach (nieustanne rozwijanie i wzbogacanie postaci, w tym konsekwentne nakreślanie i przesuwanie granic moralnych głównych bohaterów, przepięknie poprowadzony wątek uwodzenia nastolatki), "The Americans" pozostaje wciąż niepobitym serialem w telewizji i wraz z "Rodziną Soprano" moim ulubionym tytułem wszech czasów. Skrajnie depresyjnym faktem jest dla mnie pomijanie go w nominacjach do nagród telewizyjnych, ale tłumaczę sobie to w ten sposób, że nie są to wyścigi, więc kto ma docenić, ten doceni. Nie słupkami oglądalności ocenia się wielkość dzieła.  W bogactwie i świetności materiału "The Americans" wtórowało w tym roku Cinemaxowe "The Knick" . Scenarzyści tym razem pewniej dotrzymali kroku maestrii reżysers...

Najlepsze filmy i seriale roku 2014

Godne odnotowania: Aux yeux des vivants Zaginiona dziewczyna Jauja Gość Interstellar Babadook Wędrówka na zachód Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz Grand Budapest Hotel Tom X-Men: Przeszłość, która nadejdzie Wolf Creek 2 Nimfomanka - część 1 In Fear Co jest grane, Davis? Ona Witaj w klubie Brud 12 years a Slave Wielkie piękno Nieznajomy nad jeziorem Top 10 roku: 10. The Raid 2 (reż. Gareth Evans) Rzadki okaz - sequel przebija jedynkę nie tylko w maksymie "więcej i głośniej i mocniej", ale w samej jakości obrazu. To znowu zbitka wszystkich klisz świata kina akcji wymieszana ze wszystkimi kliszami epickich dramatów kryminalnych, ale wcale to nie przeszkadza. Tempo na złamanie karku o dziwo świetnie wpaja się w opowiadanie o potyczkach mafijnych i korupcji w mieście. Zarzucano filmowi przesadną przemoc, ale kogo to obchodzi, gdy jest tak estetyzowana, tak pomysłowa w choreografii i pełna adrenaliny. Lepszych walk w kinie nie ujrzymy - końcówka...

Najlepsze albumy 2014

Fatalny rok. Jak tamten był słaby, to o tym właściwie nie ma co mówić. Ratunek przyszedł dopiero 15 grudnia, gdy D'Angelo wydał niespodziewanie swój trzeci album, w kontekście całości roku jakże adekwatnie zatytułowany. Jego comeback to cud sam w sobie. Drugim cudem jest to, jak znakomitą płytę potrafił wysmażyć po czternastu latach. Najlepszy czarny artysta od czasu Jacksona i Prince'a potwierdza, że na niego czekać można eony, bo i tak zrobi to, co do niego należy. Przy czym udowadnia to, jak idiotyczną decyzją jest robienie podsumowań na początku grudnia, albo i wcześniej. Teraz te wszystkie listy są zbędne, bowiem nie uwzględniają pozycji nie tylko najważniejszej, co po prostu najlepszej.  Poniżej 10tka, z czego pozycje od 10-8 to albumy bardzo dobre, 7-3 to pozycje świetne, zaś dwie pierwsze to arcydzieła.   10. The War on Drugs, Lost in the Dream Psychodelia spotyka Springsteena z lat 80. Stadionowe i ujmujące. Szkoda, że po znakomitej pierwszej połowi...