piątek, 21 października 2011

Pole bitwy

Brytyjski magazyn Total Film na swojej stronie umieszcza wiele fajnych i bardzo przydatnych list związanych oczywiście z filmami, ale jedna z nich po prostu rozwala na łopatki. Chodzi mi o . Jak wiadomo, kręcenie filmu to zdecydowanie nie plac zabaw, a raczej pole bitwy, ale w tych przypadkach mamy szczególnie piękną kolizję ego aktorów i reżyserów. Pale lizać. Lepsze niż boks. Dwa genialne przykłady z listy:

Improwizacja przybiera nieoczekiwany, dosyć brutalny OBRÓT.
Epicka RIPOSTA reżysera na krytykę aktorki.

4 komentarze:

  1. Kto chcę pracować przy filmie ręka do góry?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Hehe Ja bym chciał, choć to groźna praca :P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Kończysz jako totalny nerwus, nie polecam;]

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Skoro tak mówisz :) Ja bez tego jestem nerwusem heh

    OdpowiedzUsuń na zawsze